
Rzadko zdarza się, bym miała na coś tak wielką ochotę, jak wczoraj, kiedy naszła mnie chęć na domową drożdżówkę 🙂 Już sam zapach, który unosił się w domu podczas pieczenia, skutecznie poprawił mi nastrój. A samo zajadanie jeszcze ciepłej drożdżówki ze świeżym masłem i kubkiem mleka całkowicie mnie uszczęśliwiło. Jest pewien rodzaj jedzenia, które fantastycznie poprawia nastrój i przywodzi na myśl beztroskie chwile dzieciństwa. Jednym z takich smaków jest dla mnie właśnie...








