Nie lubię gotowców, nie lubię dań, które mają w sobie całą tablicę Mendelejewa, ani tych typu light. Jestem zwolenniczką dobrego domowego jedzenia, szukania ciekawych alternatyw dla znanych potraw i zamienników, które pozornie zwykłemu daniu mogą nadać zupełnie innego smaku. Wpadłam na pomysł, aby odmienić trochę klasyczną pierś kurczaka i zrobić domowy „papirus”. Nie jadłam gotowego produktu firmy, która niedawno wypuściła na rynek pomysł na…i z pewnością nie spróbuję. Czytając opinię na wielu blogach spotkałam różne wypowiedzi. Jedni byli zachwyceni, innym nie smakowało, dla niektórych było za słono…Przygotowując pierś czy inne ulubione mięso bądź rybę w domowy sposób macie pewność, że nie ma tam chemicznych dodatków, a przyprawy dobieracie według własnego gustu. Nie uwierzycie jakie to banalnie proste! Pierś przygotowana w ten sposób jest bardzo soczysta i aromatyczna.
Składniki:
1 podwójna pierś z kurczaka
1/2 łyżki oleju
40 g masła
1/8 łyżeczki soli (lub według upodobań)
1 łyżeczka papryki słodkiej
1/2 łyżeczki granulowanego czosnku
1 szczypta świeżo zmielonego czarnego pieprzu
1 łyżeczka suszonej bazylii
1 łyżeczka suszonego majeranku
1 szczypta chili
Dodatkowko:
Papier do pieczenia (dwa arkusze docięte na wielkość do piersi z kurczaka)
W moździerzu lub w misce utrzeć masło z dodatkiem oleju. Dodać przyprawy i chwilę ucierać. Arkusz papieru (zgięty na pół) rozłożyć i wysmarować przygotowaną pastą. Piersi z kurczaka lekko rozbić. Ułożyć na jednej połówce papieru i przykryć drugą. Docisnąć. Patelnię (najlepiej teflonową) dobrze rozgrzać. Na suchej patelni ułożyć pierś w papierze. Smażyć na wolnym ogniu z każdej strony przez około 4-5 minut. Wyjąć z papieru i podawać. Smacznego!











