Te kotlety w moim domu rodzinnym figurują pod nazwą befsztyki. Okraszone cebulką idealnie komponują się z ziemniakami i surówką z kiszonej kapusty. Nie są to jednak kotlety, które rozpływają się w ustach. To mięso raczej „do gryzienia”, ale bardzo aromatyczne i soczyste…takie jakie lubię.
Składniki:
500 g mięsa wieprzowego (np. łopatka)
1-2 łyżki zimnej wody
1 łyżka ziół prowansalskich
sól (do smaku)
świeżo zmielony czarny pieprz (do smaku)
2 łyżki mąki pszennej
2 średnie cebule
2 łyżki oleju
Mięso zmielić na grubych oczkach. Dodać zimną wodę, sól, pieprz i zioła prowansalskie. Wyrobić na gładką masę do czasu, aż mięso będzie odchodzić od ręki. Cebulę pokroić w piórka. Na patelni rozgrzać olej. Na oleju zrumienić cebulę. Z mięsa formować kotlety, obtaczać je w mące i smażyć na oleju z obu stron do miękkości. Smacznego!









